Ruch sieciowy jest jednym z najbardziej fundamentalnych zjawisk w ontologii Internetu. Nie jest technicznym przepływem danych. Jest pierwotną relacją, która konstytuuje byt stron, linków i indeksów. Internet istnieje tylko w ruchu — bez ruchu jest martwą strukturą.
Każde wejście na stronę jest aktem jawienia się. Strona jawi się podmiotowi, podmiot jawi się stronie, a obie jawią się światu technicznemu. Ruch jest fenomenologicznym gestem: jawieniem się poprzez działanie. Jest czasem Internetu — dynamicznym, procesualnym, relacyjnym.
Ruch jest energią ontologiczną. Boty są jej nośnikami, użytkownicy są jej źródłem, serwery są jej przekaźnikami, indeks jest jej pamięcią. Ruch podtrzymuje byt stron, wzmacnia go, zmienia, osłabia lub odradza. Jest metafizyczną fizyką Internetu.
Ruch jest również semiozą. Każde kliknięcie jest interpretacją, każde podążanie za linkiem jest rozumieniem, każde indeksowanie jest klasyfikacją. Internet jest kosmosem znaków w ruchu — dynamiczną semiozą, która tworzy znaczenia, kierunki i relacje.
Metafizyka ruchu sieciowego pokazuje, że Internet nie jest strukturą. Jest procesem. Jest kosmosem ruchu, w którym byty istnieją tylko dzięki relacjom, które je konstytuują.

Dodaj komentarz