Strona internetowa nie jest obiektem. Jest czasowym fenomenem, który istnieje tylko w strumieniu jawienia się, aktualizacji i relacji. Jej kod może być zapisany na serwerze, lecz dopóki nie zostanie wywołana, nie posiada pełnego statusu ontologicznego.
Strona istnieje w czasie fenomenologicznym: w retencji, protencji i prezentacji. Bot lub człowiek pamięta poprzednie wersje strony, oczekuje przyszłych zmian i doświadcza jej aktualnego stanu. Strona jest strumieniem jawienia się, nie substancją.
Strona jest również bytem procesualnym. Powstaje, zmienia się, zanika, odradza się. Każda aktualizacja jest aktem ontologicznym — momentem, w którym strona staje się nowym bytem. Strona nie ma trwałej substancji. Ma czasowość.
Strona istnieje w dwóch czasach jednocześnie: ludzkim i technicznym. W czasie ludzkim jest przeżywana, interpretowana, czytana. W czasie technicznym jest indeksowana, aktualizowana, cache’owana. Jej byt jest podwójny — fenomenologiczny i techniczny.
Ontologia strony jako bytu czasowego pokazuje, że strona jest wydarzeniem, nie rzeczą. Jest procesem, nie obiektem. Jest czasowością, nie substancją.

Dodaj komentarz